Jednym z częstszych pytań nowych właścicieli Tesli jest: dlaczego samochód podłączony do Superchargera 250 kW ładuje się tylko z mocą 60, 80, 120 albo 150 kW? Na pierwszy rzut oka wygląda to jak awaria samochodu albo ładowarki. W rzeczywistości napis „250 kW” przy Superchargerze oznacza maksymalną moc, którą dana infrastruktura może zaoferować w odpowiednich warunkach, a nie moc, z którą samochód będzie ładował się przez całą sesję.
Moc szybkiego ładowania zależy między innymi od wersji samochodu i baterii, aktualnego poziomu naładowania, temperatury akumulatora, warunków pogodowych oraz stanu samej stacji. Dlatego dwie Tesle stojące przy ładowarkach o tej samej mocy mogą w tym samym momencie pokazywać zupełnie różne wartości.
Największe znaczenie ma poziom naładowania baterii
Bateria litowo-jonowa nie jest ładowana ze stałą mocą od 0 do 100%. Najwyższe wartości osiąga zwykle wtedy, gdy poziom naładowania jest stosunkowo niski i akumulator ma odpowiednią temperaturę. Wraz ze wzrostem SOC, czyli State of Charge, system stopniowo ogranicza prąd, żeby chronić ogniwa.
Dlatego porównywanie mocy przy 10% baterii z mocą przy 70 czy 80% nie ma większego sensu. Samochód, który przy niskim SOC przez pewien czas pobiera ponad 200 kW, może przy 60% zejść znacznie poniżej tej wartości, a bliżej 80–90% ładować się już wielokrotnie wolniej. Jest to normalna krzywa ładowania, a nie objaw uszkodzenia.
Z tego powodu podczas dłuższych podróży często szybciej jest wykonać więcej krótkich postojów i korzystać głównie z niższego zakresu baterii, niż za każdym razem czekać na ładowanie do 90 czy 100%. Oczywiście zależy to od trasy i dostępności kolejnych ładowarek, ale z punktu widzenia samej szybkości ładowania ostatnie kilkanaście procent baterii jest zwykle najmniej opłacalną częścią postoju.
Zimna bateria może bardzo mocno ograniczyć Supercharging
Drugim kluczowym parametrem jest temperatura akumulatora. W zimny dzień samochód pozostawiony przez kilka godzin na parkingu może mieć baterię zdecydowanie zbyt chłodną, aby od razu przyjąć dużą moc. Podłączenie takiego samochodu do Superchargera może dać początkowo bardzo słaby wynik, nawet jeśli poziom naładowania wynosi zaledwie kilkanaście procent.
Tesla rozwiązuje ten problem przez wstępne przygotowanie baterii. Jeżeli Supercharger zostanie wybrany jako cel w nawigacji samochodu, system może podczas jazdy odpowiednio przygotowywać temperaturę akumulatora. W zimie oznacza to przede wszystkim jego podgrzewanie, natomiast przy bardzo wysokiej temperaturze system termiczny może działać w przeciwnym kierunku.
To ważne, ponieważ samo dojechanie pod ładowarkę bez wybrania jej w nawigacji nie zawsze uruchomi takie samo przygotowanie. Jeżeli ktoś jedzie zimą 100 km autostradą, ale Superchargera nie ustawi jako celu, bateria może mieć gorsze warunki do szybkiego ładowania niż w samochodzie, który przez ostatnie kilkadziesiąt minut aktywnie przygotowywał akumulator.
Tesla zaleca, aby w celu uzyskania optymalnych warunków wyznaczyć trasę do szybkiej ładowarki odpowiednio wcześniej. Przy krótkim dojeździe wynoszącym kilka kilometrów bateria może zwyczajnie nie mieć czasu na osiągnięcie najlepszej temperatury.
Dlaczego moc najpierw rośnie, a dopiero później spada?
To również często obserwowany przypadek. Kierowca podłącza samochód przy 10% baterii i widzi np. tylko 70 kW. Po kilku minutach moc zaczyna jednak rosnąć do 100, 130 czy 160 kW. Może to oznaczać, że bateria była początkowo zbyt zimna i system nadal ją ogrzewał.
W prawidłowo przygotowanym akumulatorze sytuacja jest zwykle odwrotna: samochód stosunkowo szybko osiąga wysoką moc, a później w miarę wzrostu poziomu baterii stopniowo ją zmniejsza. Dlatego przy diagnozowaniu „wolnego Superchargingu” dobrze jest obserwować nie tylko pojedynczą liczbę, ale całą sesję.
Jeżeli samochód przyjeżdża z baterią na poziomie 8–15%, był przez dłuższy czas nawigowany do Superchargera, akumulator jest przygotowany, a mimo tego przez całą sesję moc pozostaje wyjątkowo niska, wtedy rzeczywiście warto szukać kolejnych przyczyn.
Supercharger też może być ograniczeniem
Nie zawsze problem leży po stronie samochodu. Stacja może być mocno obciążona, mieć chwilowo ograniczoną moc albo konkretny słupek może działać nieprawidłowo. Jeżeli przy jednym stanowisku ładowanie wygląda podejrzanie wolno, a poziom i temperatura baterii powinny pozwalać na więcej, najprostszym testem jest podłączenie samochodu do innego stanowiska, jeśli jest dostępne.
Warto również sprawdzić w nawigacji Tesli parametry konkretnej lokalizacji. Nie każdy Supercharger ma takie same możliwości, a napis widoczny przy jednej generacji stacji nie oznacza, że każda lokalizacja będzie zachowywać się identycznie.
Jeżeli problem występuje tylko w jednej lokalizacji, a samochód na innych Superchargerach osiąga typowe dla swojej wersji wartości, mało prawdopodobne jest, żeby przyczyną była bateria lub układ ładowania auta.
Wiek baterii i duża liczba szybkich ładowań
Tesla wskazuje również, że wraz z eksploatacją i zmianami zachodzącymi w baterii maksymalna szybkość ładowania może się z czasem nieznacznie zmieniać. System zarządzania baterią dobiera moc tak, aby zachować bezpieczeństwo i możliwie dobrą trwałość ogniw. Nie należy więc oczekiwać, że kilkuletni samochód z dużym przebiegiem będzie w każdych warunkach zachowywał się dokładnie tak samo jak nowy egzemplarz.
Nie oznacza to jednak, że niewielka różnica w szczytowej mocy świadczy o poważnej degradacji. Dużo większy wpływ podczas pojedynczej sesji mogą mieć temperatura, SOC czy warunki na stacji.
Jak sprawdzić, czy Tesla rzeczywiście ładuje się za wolno?
Najlepiej wykonać test w warunkach, w których samochód powinien mieć możliwość uzyskania wysokiej mocy. Bateria powinna mieć niski poziom naładowania, najlepiej kilkanaście procent, a Supercharger powinien być ustawiony jako cel nawigacji odpowiednio wcześniej. Po podłączeniu warto obserwować moc przez pierwszych kilkanaście minut i sprawdzić, czy zmienia się wraz z temperaturą i poziomem baterii.
Jeżeli chcemy porównywać wyniki z innymi użytkownikami, trzeba koniecznie podać wersję Modelu 3 lub Modelu Y, rocznik, rodzaj baterii, początkowy SOC, temperaturę zewnętrzną, czas przygotowania baterii i generację Superchargera. Informacja „moja Tesla bierze tylko 120 kW” praktycznie nic nie mówi, jeśli nie wiadomo, czy bateria miała 10 czy 65%.
Dobrym sygnałem diagnostycznym jest powtarzalność. Jeżeli auto na kilku różnych szybkich ładowarkach, przy niskim SOC i prawidłowo rozgrzanej baterii konsekwentnie osiąga znacznie niższą moc niż inne samochody tej samej wersji, wtedy warto sprawdzić komunikaty diagnostyczne i rozważyć serwis. Pojedyncza słaba sesja podczas mrozu, po pięciominutowym dojeździe do ładowarki i przy baterii na poziomie 60% nie jest natomiast dowodem żadnej awarii.
Najważniejsze jest więc to, że 250 kW na Superchargerze nie oznacza stałego ładowania samochodu mocą 250 kW. Maksymalna moc występuje tylko w odpowiednich warunkach i zwykle przez ograniczony fragment sesji. Przy diagnozowaniu wolnego ładowania najpierw należy sprawdzić poziom baterii, jej temperaturę, przygotowanie do Superchargera i samą stację, a dopiero później podejrzewać problem z samochodem.
